Cera tłusta – charakterystyka i pielęgnacja

Cera tłusta najczęściej jest widoczna na pierwszy rzut oka. Wymaga bardzo dużo uwagi i intensywnej pielęgnacji, a zaniedbanie jej niesie ze sobą nieprzyjemne konsekwencje.

Charakterystyka cery tłustej:

Cera tłusta jest przeciwieństwem cery suchej. O ile w przypadku skóry suchej występował problem zbyt małej produkcji łoju, o tyle w przypadku cery tłustej problemem jest jego nadmiar. Cera tłusta nawet po umyciu czystą wodą świeci się jak żarówka. Nadprodukcja sebum sprzyja rozwojowi bakterii, a to w konsekwencji powoduje powstawanie zaskórników i coraz silniejsze rozszerzenie porów. Często skórze tłustej towarzyszy także trądzik, choć nie jest to regułą.

Zmarszczki na takiej cerze są głębokie i bardzo widoczne, lecz jest ich mniej, niż w przypadku cery suchej.

Cera tłusta odwodniona

To dość często występująca odmiana cery tłustej. Z reguły źle pielęgnowana cera tłusta przeradza się właśnie w cerę tłustą odwodnioną. Kobiety mylą nadmiar sebum z nadmiarem wody, lub używają wszelkich kosmetyków, które mają wyeliminować błyszczenie się ich cery (nie patrząc na ich skład). W konsekwencji mocne kosmetyki z dodatkiem alkoholu niepotrzebnie wysuszają skórę twarzy, eliminując wodę i tak powstaje skóra tłusta odwodniona.

Niestety kobiety nie zdają sobie sprawy ze swoich błędów i kontynuują proces wysuszania, bo skóra świeci się nadal, jednocześnie interpretując suche skórki jako cerę suchą, co w konsekwencji doprowadza cerę do opłakanego stanu.

Jak pielęgnować cerę tłustą?

Kluczowym elementem jest eliminacja wszystkich substancji, które mogą ją wysuszyć. Powinno się odstawić kosmetyki z dużą ilością alkoholu, bo przy dłuższym stosowaniu stymulują produkcję łoju i w konsekwencji nasilają problemy z cerą. Mogą także przyczynić się do zaognienia trądziku.

Nic nie oczyszcza cery tłustej lepiej niż regularne mycie, stąd powinno się myć twarz rano i wieczorem.

Ważnym elementem codziennej pielęgnacji jest stosowanie po umyciu twarzy antybakteryjnego toniku, który zwęzi pory.

Kolejnym etapem bardzo istotnym jest złuszczanie naskórka. Złuszczanie powinno rozumieć się w tym przypadku dwutorowo: peelingi mechaniczne co najmniej raz w tygodniu oraz stosowanie kosmetyków złuszczających w codziennej pielęgnacji. Zaniedbanie procesu złuszczania oprócz widoku nieestetycznych skórek zaowocuje rozwojem bakterii i pojawieniem się większej ilości zaskórników. Złuszczanie jest niezbędne, ponieważ nadmiar sebum przeszkadza w naturalnym złuszczaniu się martwego naskórka i się on po prostu przykleja zamiast odpaść.

Po peelingu mechanicznym dobrze jest nałożyć maseczkę na bazie glinki, która dodatkowo ściągnie pory. Dobra w tym celu jest glinka zielona. Najlepiej zmieszaj ją z odpowiednim olejem, co zapobiegnie jej wyschnięciu (i w konsekwencji przesuszeniu cery).

Cera tłusta lubi oleje, w szczególności jojoba, konopny, lniany, moringa, sezamowy, słonecznikowy, sojowy, tamanu (tylko punktowo!), z czarnuszki, z nasion arbuza, z orzechów laskowych (należy z nim uważać, bo może zapychać), z orzechów włoskich, z pachnotki, z pestek bzu czarnego, z pestek winogron i z zielonej kawy.

Ważne w pielęgnacji cery tłustej jest to, by ją odpowiednio nawilżać. Nawilżenie nie sprawi, że będziesz się bardziej błyszczeć, za to zapobiegnie utracie wody i pojawianiu się odstających skórek.

Produkty do pielęgnacji powinny zawierać cynk, miedź i siarkę. Te pierwiastki działają antybakteryjnie i regulują wydzielanie sebum.

Czego unikać?

Odstaw kosmetyki intensywnie odtłuszczające. Usuwają nie tylko łój, ale i wodę, a chyba nie chcesz odstających skórek? Substancje zawierające alkohol tylko zaszkodzą cerze.

Pod żadnym pozorem nie wyciskaj zaskórników. Jest to syzyfowa praca, bo sebum zbierze się na nowo, a możesz dodatkowo uszkodzić sobie naczynia krwionośne.

Pudrowanie noska to kolejne proszenie się o kłopoty. Tak, wiem, że przynajmniej się nie świeci, ale kolejne warstwy pudru tylko dodatkowo dopychają pory i sprzyjają rozwojowi bakterii. Jeśli nie chcesz się świecić przyłóż chusteczkę higieniczną lub bibułkę matującą.

Mycie mydłem nic nie daje. Tylko pozornie nic Ci nie grozi. Mydło nie nadaje się nawet do mycia rąk, a co dopiero twarzy. Możesz zauważyć, że Twoja cera wygląda lepiej po myciu jej mydłem, ale to tylko pozory – w rzeczywistości przy długotrwałym stosowaniu mydła nadprodukcja sebum wzrośnie, a cera się odwodni. Nie wpadaj w pułapkę pielęgnacji mydłem, bo będziesz miała problem, żeby się z tego wyplątać – Każda próba odstawienia mydła skutkuje długotrwałymi problemami z cerą, ale warto się przemęczyć, bo używanie go będzie dla niej jeszcze gorsze.

Zrezygnuj z opalania. Wiem, że to trudne, ale opalanie nie wpływa dobrze na cerę. Maskuje problemy z cerą, pogarszając jej stan w efekcie końcowym. Pomyśl, jak działa. Gorące promienie słoneczne rozgrzewają organizm, co prowadzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych oraz wzmożonej produkcji sebum.

Powinnaś ograniczyć spożywanie produktów mlecznych, ostrych przypraw, słodyczy, kawy oraz włączyć do diety produkty z wysoką zawartością witamin A, B i kwasu linolowego.

 

 

Foto: Melan Cholia