12 pomysłów co fajnego robić w lutym

W lutym można robić to samo, co w styczniu. Lub…? Coś kompletnie innego! Dziś mam dla Ciebie 12 propozycji. Wybierz jedną z nich i spełnij swoje marzenie.


CO FAJNEGO MOŻESZ ROBIĆ W LUTYM?


Zafunduj sobie profesjonalny masaż

Są dni kiedy czujesz się totalnie wyczerpana? Zimą to dość częste uczucie za sprawą niedoboru witaminy D. Uczucie zmęczenia z pewnością zniweluje przyjemny masaż lub zabiegi spa. Szkoda Ci pieniędzy na takie luksusy? A nie lepiej raz w życiu zrobić coś dla ciała i duszy zamiast wydawać fortunę na słodycze i niezdrowe przekąski lub używki? Spróbuj choć raz iść na masaż. Przecież Ci się to po prostu należy ;)

Zapisz się na lekcje jogi

To doskonały pomysł jeśli jesteś w trakcie odchudzania i po noworocznym postanowieniu spada Ci motywacja do ćwiczeń. A jeśli się nie odchudzasz pomyśl o tym jako o ciekawym sposobie na spędzanie wolnego czasu i spróbowaniu czegoś zupełnie nowego. Myślę, że zajęcia z jogi są łagodną i przyjemną formą aktywności fizycznej dla każdego. A może jeśli nie lubisz jogi czas na pilates?

Naucz się robić hybrydy

W lutym możesz także postawić na rozwój osobisty. Może zatem nauczysz się robić hybrydy? To oszczędność nie tylko czasu, ale i pieniędzy. Początki z hybrydami do tanich nie należą, ale ta inwestycja szybko Ci się zwróci. A wbrew pozorom cały ten rytuał z robieniem hybryd jest dziecinnie prosty!

Spróbuj gorącej czekolady w pijalni czekolady

Gorąca czekolada przyjemnie rozgrzewa w zimne dni. Jeśli jeszcze nigdy nie byłaś w pijalni czekolady, może warto w końcu się tam wybrać? Czekolada w pijalniach smakuje wyjątkowo dobrze. To nie to samo co czekolada z papierka, którą robisz sobie w domowym zaciszu. Zdecydowanie warto spróbować takiej prawdziwej!

Weź udział w zabawie karnawałowej

Takiej z maskami, super wypasionej! Czasami trzeba się rozerwać, a okres karnawałowy sprzyja świetnej zabawie i nawiązywaniu nowych znajomości. Załóż choć raz karnawałową maskę i daj się porwać karnawałowemu szaleństwu. Na pewno nie pożałujesz! Zdecydowanie jest to jedna z tych rzeczy, które warto zrobić przynajmniej raz w życiu.

Spędź Walentynki w niestandardowy sposób

W taki, jaki nigdy by Ci nie przyszedł na myśl. To nie musi być nic ekstremalnego, wystarczy zupełne odcięcie się od schematu „romantyczna kolacja dla dwojga, a butelka wina i paczka chusteczek dla singla”.  Mi przychodzi na myśl jakaś ciekawa aktywność dla par (zdobywanie szczytu, przejażdżka po okolicy, tournee po herbaciarniach w mieście) i dla singli (próbna lekcja tańca, strzelanie na strzelnicy – ale nie do zdjęcia byłego, szalony wypad ze znajomymi do Energylandii).

Niech zainspiruje Cię jeden z moich niestandardowych Sylwestrów – zamiast świętować Nowy Rok oglądaliśmy z mężem na youtube widowiskowe doświadczenia chemiczne.

Olej Narodowe Święto Spożywania Tłuszczu

Nie dla diety, nie dla zdrowia. Dla samego faktu, żeby postąpić inaczej niż inni. Potrafisz zupełnie olać Tłusty Czwartek? Może czas się przekonać, czy dasz radę zignorować uśmiechające się do Ciebie pączki kosztujące grosze? Spróbuj, to na pewno będzie bardzo nieszablonowe spędzenie Tłustego Czwartku, który ja nazywam Narodowym Świętem Spożywania Tłuszczu.

Załóż sobie domowy ogródek ziołowy

Dlaczego teraz, a nie w marcu, kiedy mogłabyś spokojnie wysiać do doniczki bazylię? Dlatego, że jeśli nie miałaś wcześniej doświadczeń z ogródkiem ziołowym lepiej zacząć od gotowców. Ja wiem, że zioła marketowe czasami pozostawiają wiele do życzenia, ale na sam początek będą w sam raz.

Przetestuj to, co jest dostępne w marketach. Poznaj smak i aromat ziół, zanim weźmiesz się za profesjonalną domową uprawę własnego ogródka ziołowego. Dzięki temu unikniesz rozczarowań i nie wysiejesz w ciemno ziół, o których do tej pory nie miałaś pojęcia. Miesiąc to dużo czasu by poznać zioła i wybrać te, które Ci pasują.

A może by tak… kozi wieczór?

Jeśli mimo wszystko nie chcesz się wybrać na żadne spa ani masaże, to może zainteresuje Cię kozi wieczór? O przepraszam nie kozi, a cozy. Cozy, czyli przyjemny, przytulny, błogi wieczór, w którym robisz coś tylko dla siebie.

Może to być wieczór z książką w ulubionym sweterku, ciepłych bamboszach, z przyjemnym kocykiem, w otoczeniu aromatycznych podgrzewaczy lub lampionów, przy świetle palących się cotton balli… Brzmi przyjemnie?

Zaadoptuj zwierza!

Adopcja zwierzęcia to bardzo odpowiedzialny krok, ale może od dawna brakowało w Twoim życiu futrzastego przyjaciela? Zdaję sobie sprawę, że nie każda z nas ma predyspozycje do adopcji (nie tylko materialne), ale jeśli myślisz, że sprawdziłabyś się w roli opiekuna porzuconego lub bezdomnego zwierzęcia, to czemu nie miałabyś spróbować? Wybierz się do fundacji i spróbuj!

Pamiętam, że to właśnie w lutym zapadła u nas w domu decyzja, że przygarniemy kotka. Odkąd Luna dołączyła do naszej dwuosobowej rodziny ani razu nie żałowałam mojej decyzji. Kocham tego kota xD

Jeden poziom wyżej?

A może luty będzie Twoim miesiącem determinacji? Może akurat w lutym nastąpi przełom i wskoczysz o poziom wyżej w nauce jakiejś dyscypliny lub przejdziesz na wyższy stopień wtajemniczenia w Twoim hobby? Może to już czas, by przestać zjeżdżać na nartach pługiem i zacząć zjeżdżać z nartami położonymi równolegle do siebie? Albo przesiąść się z trybów automatycznych w aparacie na te manualne?

Sama zdecyduj jak przebiegać będzie Twój rozwój w danej dziedzinie, ale może warto, byś zastanowiła się, czy nie jesteś na danym poziomie rozwoju zbyt długo?

Wróć do grania w planszówki

Planszówki nie kończą się w dzieciństwie. Bardzo fajne są także dla dorosłych (i nie mam na myśli tych przeznaczonych dla par z oznaczeniem +18). Rynek planszówek się rozwija i możesz trafić na naprawdę świetne gry strategiczne, które zaangażują Cię na wiele godzin i są bardzo grywalne.

Nie masz z kim grać? Zagraj z… grą! Świetną opcją są gry, w których grasz przeciwko grze! Na przykład taki Robinson Crusoe – jest w nim wiele scenariuszy do rozegrania, a gra jest tak bardzo złożona, że prędko Ci się nie znudzi. Celem gry jest przetrwanie na bezludnej wyspie, na której wszystko chce Cię zabić i… wykonanie na niej pewnych zadań. Spróbujesz?

No to co wybrałaś?

Co w lutym znajdzie się na Twoim celowniku? Czego nowego spróbujesz? Wrzuć zdjęcie przedstawiające moment, gdy realizujesz marzenie na Instagram i oznacz wyzwanie #12marzeńw12miesięcy. Pamiętaj, że do wyzwania możesz dołączyć w dowolnym momencie ;)

Co wybrałam ja?

Ja wybrałam kozi wieczór. Od dawna potrzebowałam takiego chillu i odrobiny spokoju. W lutym zamierzam odpocząć i zorganizować sobie taki przyjemny, przytulny wieczorek.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.