Co robić w górach? 15 sposobów na nudę

Przychodzi taki dzień, że polska turystka poczuła zew – oto czas, by pojechać w góry! Rusza się więc z fotela, pakuje rodzinę do auta i wybiera się w podróż roku, o której jeszcze długo będzie opowiadała zazdrosnym (z jej punktu widzenia) sąsiadkom. Bo w górach jest super!

Prawdopodobnie czytasz ten wpis, ponieważ nie chcesz ruszyć się na szlak, a wylądowałaś w górach, skuszona obietnicami pana pogodynka, że będzie piękna aura. A na miejscu okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie, bo pogoda nie rozpieszcza.

Co więc możesz robić w górach, jeśli leje?
O muzeach było już w poprzednim wpisie, ale i tutaj wspomnę

Muzea to doskonała odskocznia od gór i dobry sposób na zregenerowanie zakwasów bez tracenia dnia na odpoczynek. Ja wiem, leżąc w łóżku też dobrze regeneruje się zakwasy, jednak szkoda tracić urlopu na leżenie w łóżku, nie sądzisz?

Jaskinie

Góry to nie tylko góry. Jaskinie to ciekawa forma spędzania czasu w górach, ponieważ niektóre są niezwykle imponujące. Jeśli jesteś zmotoryzowana, to koniecznie odwiedź Słowację, ponieważ nasi sąsiedzi mają prawdziwe jaskiniowe skarby. Jaskinia Lodowa to nie kolejna marketingowa nazwa – tam naprawdę idziesz w korytarzach wydrążonych w lodzie, a temperatura oscyluje w granicach -15°C. Z kolei w Jaskini Bielskiej możesz podziwiać przepiękną grę świateł odbitych od lustra wody, w połączeniu z lecącą w tle muzyką – niezapomniane wrażenia. Poza tym Polska też nie ma się czego wstydzić – w Dolinie Kościeliskiej jest kilka jaskiń wartych uwagi. Tylko jedna ma zainstalowane oświetlenie, więc planując zostanie grotołazem przygotuj latarkę.

Zamki

Zamków na południu Polski jest od groma i każdy oferuje poznanie innego kawałka historii. Jeśli nie chcesz zmoknąć, to opcja zwiedzania zamków jest dla Ciebie. Tylko nie zapomnij o wzięciu na miejscu przewodnika – oglądanie murów i czytanie tabliczek to nie to samo, lepiej mieć kogoś, kto opowie historię zamku i odpowie na Twoje pytania.

Ruiny zamków

Opcja dla tych którzy nie są z cukru. Niby to samo co zamki, jednak musisz pamiętać, że ruiny mają to do siebie, że dachu nie mają. Wrzuciłam to jako osobny pomysł, ponieważ nie każdy ma ochotę moknąć zwiedzając ruiny, skoro tak samo będzie mokry na szlaku. Aha! Nie daj się nabrać nikomu, że jak zamki, to na pewno po ścieżce i lekka droga. Do dziś pamiętam, jak wrobili mnie rodzice w ten sposób i byłam zmuszona w japonkach wchodzić po skałach na zamek Chojnik (a potem ludzie się dziwią, że powstają stereotypy o polskich turystach w klapkach na szlaku….). Załóż wygodne, górskie obuwie.

Aquaparki

Inny sposób na regenerację zakwasów i do tego bardzo przyjemny. Polecam, jeśli chcesz się zrelaksować i nie będzie Ci żal, że w tym dniu nie zdobędziesz żadnego szczytu. A może termy?

Skarby regionu

Mam tu na myśli atrakcje, których nie znajdziesz nigdzie indziej. Wszelkie parki miniatur, obiekty sakralne (np. świątynia Wang w Karkonoszach), sztolnie, kopalnie, kamieniołomy, dworki, pałace, huty szkła, szubienica, domek do góry nogami… Tego jest od groma i każdy region oferuje coś swojego, unikalnego. Zainteresuj się tym, co oferuje okolica

Wycieczki jednodniowe

Południe Polski ma jedną podstawową zaletę w niepogodę – blisko jest do sąsiednich krajów, gdzie pogoda może być lepsza ;) Warto więc zorientować się w lokalnych biurach podróży, jaką mają ofertę. Do dziś pamiętam, jak pojechałam do Pragi za 64zł ze Szklarskiej Poręby na całodzienne zwiedzanie. Zdecydowanie polecam taką formę spędzania czasu w górach.

Wyjście na szlak

Jeśli nie jest burzowo, a tylko pada, to może jednak warto nie tracić dnia i wyjść na szlak? Pomyśl, czasem to fajna przygoda.

Podróż kulinarna po knajpach

Spędź dzień smakując lokalne specjały i starając się poznać coś więcej, niż tylko osławionego oscypka. Bo oscypek to nie wszystko, jest jeszcze kwaśnica, bryndza, czosnianka, bryjka, są hałuski i moskole… Długo by wymieniać. Przetestuj sama.

Wejdź wyżej

Wwiększości przypadków deszcz utrzymuje się w dolinach, a już wyżej jest świeci przepięknie słońce. Widoków z tego jakichś wielkich nie ma, bo w dole widać chmury, jednak jeśli nie lubisz deszczu, to może warto wjechać kolejką na Kasprowy?

Jazda na rowerze

Ciekawym pomysłem jest wypożyczenie roweru i przejażdżka szlakami rowerowymi. Pewnie nigdy tego nie próbowałaś, prawda?

Park linowy

Jeśli nie masz lęku wysokości wydaje się to całkiem fajną opcją, ponieważ parki linowe to świetna zabawa. I to dla całej rodziny! Jest to atrakcja nie tylko dla dzieci, trasy mają różne stopnie trudności, różna jest też ich wysokość. Jest to z pewnością jedna z atrakcji, których nie możesz przegapić.

Zwiedzanie z dreszczykiem

Wgórach są miejsca, które górale uznali za przeklęte. Przykładem może być las oddzielający wsie Gniewczyna i Jagiełła. Możesz przeczytać o nim tutaj, jednak pamiętaj, że jest znacznie więcej takich budzących grozę lokalizacji. Biesiadka, Mielec, Leżajsk – to tylko przykłady nawiedzonych miejsc. Czasem dowiesz się o nich od górali, wystarczy tylko spytać.

Słowacki Raj

Wiem, po raz kolejny robię reklamę naszym sąsiadom. Pomyśl jednak, że gdy u nas pada, u nich może być piękna pogoda. Słowacja zachwyca ilością atrakcji, jednak moim zdaniem Słowacki Raj po prostu miażdży. Przepiękne widoki, malownicze szlaki, niezapomniane atrakcje (metalowe stopnie przymocowane do skały kilka metrów nad rzeką), drabinki, mosty, szlak przez pokrzywy po pachy, powalający widok z urwisk skalnych, długie, mało męczące trasy, kontakt z dziką przyrodą… Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć!

Pamiątki

Ostatnia opcja, którą warto rozważyć, to po prostu rundka po straganach. Szkoda marnować na to ładną pogodę, lepiej wykorzystać ją na wędrówki po szlaku. Pamiątki i tak będziesz kupować, i tak. Lepiej zrobić to w brzydką pogodę i na spokojnie przemyśleć, co sprawiłoby radość bliskim, niż kupować coś na ostatnią chwilę i denerwować się, że nie wiesz co kupić.

Myślę, że niektóre pomysły przypadną Ci do gustu. Nikt nie chce tracić urlopu na siedzenie w pokoju hotelowym. Brzydka pogoda może i zniechęca, ale pozwoli Ci odkryć góry od tej innej, mniej znanej strony.

 

 

Foto: Nathan Anderson