Kobo Professional – Glamour

Dziś recenzja palety Glamour, stworzonej przez Kobo Professional przy współpracy z Danielem Sobieśniewskim. Bardzo często porównuje się ją do palety Zoeva Cocoa Blend.

Glamour

Glamour – podstawowe informacje

Paleta cieni Glamour to doskonały kompromis pomiędzy czymś na co dzień i czymś na wieczór. Ma 10 cieni o bardzo dobrej pigmentacji. Znajdziemy tutaj głównie maty. 1 cień jest perłowy, a 2 satynowe. Ma wszystkie kolory, które powinna mieć, by spełnić swoją funkcję uniwersalnej palety podróżnej. Pigmentacja, podobnie jak w przypadku pozostałych palet Kobo jest bardzo dobrej jakości.

Cienie mają suchą konsystencję, ale pomimo tego osypują się w granicach normy. Blendują się zaskakująco dobrze. Niewielką ilością cienia można zbudować całe załamanie. Nie zmieniają koloru w ciągu dnia.

Tak prezentują się swatche (patrz od lewej do prawej):

Glamour

I rząd:

33 – cielisty, matowe wykończenie
34 – beżowy, matowe wykończenie
35 – cynamonowy, matowe wykończenie
06 – różowo-brązowy, satynowe wykończenie
36 – winno-bordowy, satynowe wykończenie

Glamour

II rząd:

37 – ciepły brązowy, matowe wykończenie
38 – brązowy, perłowe wykończenie
24 – bordowo-fioletowy, matowe wykończenie
39 – czarno-brązowy, matowe wykończenie
09 – czarny, matowe wykończenie

Plusy palety
  • pigmentacja
  • trwałość cieni
  • łatwe rozcieranie
  • lekkie, płaskie kartonowe opakowanie
  • magnetyczne zamknięcie
  • możliwość wymiany wkładów
Minusy palety
Najsłabsze ogniwo

W tej palecie najsłabszym ogniwem jest numer 36. Zawinił pigmentacją, ale nie jest to wielkie przewinienie, bo pomimo tego jest bardzo dobra. Musiałam wybrać cień, który jest najsłabszy, wybacz ;)

Paleta ta moim zdaniem jest najlepszą ze wszystkich palet Kobo Professional. Nadaje się zarówno do wykonania makijażu dziennego, jak i wieczorowego. Całkowicie powinna wystarczyć Ci w trakcie podróży. Jeśli szukasz czegoś uniwersalnego, nadającego się zarówno na co dzień, jak i od święta – ta paleta jest zdecydowanie dla Ciebie.

Moim zdaniem Zoeva Cocoa Blend ma całkiem mocną konkurencję. Chociaż palety nie są identyczne, to (przynajmniej moim zdaniem) jakościowo paleta Kobo Glamour jest lepsza. Dodatkowo cienie są na tyle trwałe, że ciężko zetrzeć swatche ;)