Góra Kamieńsk i stylizacja french chic na luzie

Góra Kamieńsk znajduje się niedaleko Bełchatowa i najbardziej znana jest amatorom sportów zimowych. Zimą  jest to dobre miejsce dla mieszkańców centralnej Polski, by sobie trochę pozjeżdżać na nartach. Pomimo uwielbienia dla nart jeszcze nie miałam okazji zjechać z tamtejszego stoku, ale może w przyszłym roku w końcu mi się to uda.


Skąd się wzięła Góra Kamieńsk?


Góra Kamieńsk powstała z ręki człowieka dzięki wykorzystaniu nadkładu, który kiedyś pokrywał złoża węgla brunatnego. W sumie dobry pomysł na wykorzystanie materiału, który do tej pory leżał bezużyteczny. Dzięki temu centralna Polska, która jest uboga we wzniesienia zyskała swoją największą górę – zawrotne 195 metrów wysokości ;)

Na taras widokowy Góry Kamieńsk polecam wjeżdżać samochodem lub (dla osób z dobrą kondycją) rowerem. To drugie to naprawdę spore wyzwanie. Droga jest stroma i ciągle pnie się pod górę. A na szczycie czeka na Was elektrownia wiatrowa i obiecany taras.

Stylizacja

Gdy już byłam na górze, poprosiłam męża o kilka zdjęć. Wpadłam na pomysł, że pokażę Ci to, co akurat mam na sobie. Niby w stylu french chic, ale czuć powiew stylu boho za sprawą wzorów i naprawdę luźnego kroju bluzki. Miało być przede wszystkim wygodnie ;)

Góra Kamieńsk

Pewnie rzuca Ci się w oczy brak torebki i biżuterii. Torebki noszę jak muszę, a biżuterię jeszcze rzadziej. Nie noszę przy sobie zbyt wielu rzeczy. Rzeczy potrzebne na wszelki wypadek zawsze trzymam w samochodzie, a przy sobie najczęściej mam tylko telefon i klucze. A to mieści się najlepiej w kieszeni – mojej lub męża ;)

  • Bluzka – PEPCO
  • Ramoneska – Orsay
  • Spodnie – C&A
  • Czółenka – Aliexpress

Na Górze Kamieńsk próbowałam się opalać, ale jak widzicie poniżej, wychodziło średnio. Wszystko przez wiejący silnie wiatr. I przez to ta dziwna mina. Nie zawsze zdjęcia wychodzą idealnie.

Góra Kamieńsk

A tak wygląda widok z tarasu widokowego Góry Kamieńsk. Zdjęcie pochodzi z mojego Instastory. Przyznam szczerze, że za wiele nie widziałam przez rosnące krzaki i drzewa. Ciężko z tarasu złapać jakikolwiek punkt odniesienia. Dopiero jak się z niego zejdzie i zacznie się zjeżdżać w dół, widzi się pobliską elektrownię.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Góra Kamieńsk

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.