Jak friendzone zabija przyjaźń?

Miało być pięknie, świetnie się dogadywaliście. Spędzaliście razem czas na piciu piwa i podsumowywaniu dotychczasowych związków z innymi ludźmi. Rozmawialiście o życiu, dopóki ognisko nie zgasło, a was nie zmorzył sen. I nagle coś się zmieniło – pojawił się friendzone.

Najpierw zmiany były kosmetyczne

Spędzaliście coraz więcej czasu razem. To już nie były tylko spotkania raz w tygodniu, ale widywaliście się prawie codziennie. Stopniowo wasza relacja szła w niepożądanym kierunku, ale nie widzieliście tego do tej pory. W zasadzie to Ty nie widziałaś.

Zaczęłaś dostrzegać pewne niepokojące sygnały po kilku miesiącach

Twój przyjaciel trzymał się zawsze blisko Ciebie, wysłuchiwałaś pochwał na swój temat, zawsze usprawiedliwiał każde Twoje zachowanie i był niewyobrażalnie cierpliwy. Coś Ci nie grało, ale jeszcze nie wiedziałaś dokładnie co. W środku nocy potrafił przyjechać do Ciebie, bo miałaś koszmar i bałaś się siedzieć sama w mieszkaniu, a on zignorował kompletnie fakt, że następnego dnia musi wstać o 4:00 rano i jechać na lotnisko. Friendzone przychodzi po cichu.

Pierwsza czerwona lampka

Zapaliła Ci się, gdy na powitanie zaczął całować Cię w policzek. Żaden Twój kumpel do tej pory tego nie robił, a i Twój przyjaciel nigdy nie przekraczał tej granicy. Zaczęłaś się przyglądać jego zachowaniu i odkryłaś, że słucha jak zaczarowany, gdy mówisz, i ma do tego taki nieobecny wzrok. Zauważyłaś też, że od czasu do czasu dotyka Cię niby przypadkowo w ramię, dłonie i masz wrażenie, że sprytnie to zaplanował.

Wyczuwasz już, że Twój przyjaciel chce czegoś więcej niż tylko przyjaźń, a Ty nie odwzajemniasz jego uczuć.

I nie wiesz kompletnie co zrobić

Zaczynasz więc unikać spotkań, ograniczasz z nim kontakt, licząc, że trochę go to ostudzi i wasze relacje się unormują. Udajesz zajętą i angażujesz się w różne projekty, czekając, aż mu przejdzie. Friendzone jednak nie przechodzi tak łatwo.

I dociera do Ciebie smutna prawda

Obojętnie, co teraz zrobisz, ta przyjaźń nie wróci już do tego etapu, kiedy Wam się świetnie gadało i nic więcej. Nie będzie już beztroskich wyjazdów, rozmów przy pizzy do rana, skończysz się spotykać z innymi mężczyznami, żeby go czasem nie zranić. Chyba zabrnęło to za daleko, a friendzone będzie już zawsze kładł się cieniem na Waszych relacjach. Usiądź i zastanów się, co dalej. No bo jakie masz teraz opcje? Jeśli z nim porozmawiasz, przypieczętujesz tylko to, co do tej pory było niewypowiedziane, a wisiało nad waszą przyjaźnią jak orzeł, czekający na odpowiedni moment.

Co teraz?

Przeciąganie tej sytuacji i ciągłe tłumaczenie się, że nie masz czasu, jest bardzo męczące i wyczerpuje Cię psychicznie. W końcu pękniesz i nikomu to nie wyjdzie na dobre – ani jemu, ani Tobie. Nie możesz wiecznie się ukrywać, bo on się w końcu zorientuje, że Ty wiesz. A wtedy najprawdopodobniej zagra w otwarte karty.

Z drugiej strony spotykanie się z nim to zachęta dla niego do kontynuowania zalotów. Będzie sobie pozwalał na coraz więcej i więcej, aż powiesz dość, bo będziesz się czuła coraz gorzej i wasza relacja się rozleci. Tak zagrać też nie możesz.

Jesteś w pułapce

Bo cokolwiek zrobisz, jakąkolwiek decyzję podejmiesz, będzie ona zła. Po przyjaźni nie zostanie już nic, bo nawet, jeśli on się opamięta, to i tak już zawsze w kontaktach z nim będzie dziwnie. Już nigdy nie pojedziecie razem na ryby, nie będziecie razem szukać grzybów w lesie, wszystko się rozpadnie jak domek z kart, bo friendzone będzie pobrzmiewał w Waszych relacjach jak echo.

Czy da się temu jakoś zapobiec?

Czy zawsze musi być tak, że w przyjaźni damsko-męskiej w końcu dojdzie ona do etapu, że jedna strona się zakocha? Nie wiem. Wydaje mi się, że prawdziwa przyjaźń damsko-męska rodzi się dopiero po miłości, gdy już serce jednej ze stron się uspokoi, ale są to tylko i wyłącznie moje przypuszczenia. Raczej nie da się powstrzymać zapędów przyjaciela, gdy go trafi miłość. A gdy trafi go miłość, to przyjaźń też szlag trafi, niestety.

 

 

Foto: Harli Marten

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.