Jeszcze zima czy już wiosna? Jakie okrycie wierzchnie wybrać?

Jakie okrycie wierzchnie wybrać w okresie przejściowym między zimą a wiosną? W grubej kurtce zimowej jest Ci za gorąco, a w ramonesce zdecydowanie za zimno? Ten wpis jest zdecydowanie dla Ciebie!


Jakie okrycie wierzchnie wybrać?


Płaszcz

Najprostszy wybór, który będzie pasował praktycznie do każdego ubrania, to płaszcz. Nie taki gruby, zimowy, w 100% wełniany, bo w takim to się zapocisz. Poszukaj takiego z cieńszych, z niewielką domieszką wełny – taki będzie dla Ciebie idealny!

jesienna stylizacja do miasta okrycie wierzchnie

Jeśli zaś nie przepadasz za dzianinowymi płaszczami pamiętaj, że możesz postawić na trencz. To rozwiązanie wymaga jednak od Ciebie cieplejszych ubrań pod spodem. Pewnie pierwsze, co przyjdzie Ci na myśl to sweter, ale on niesie ryzyko, że będzie Ci w niektórych sytuacjach za gorąco. O wiele lepiej ubrać się na cebulkę i w takim wypadku zdejmować z siebie, co zbędne.

Softshell

Do kupienia softshellu czaiłam się kilka lat, bo nie byłam do niego przekonana. Teraz już mam i wiem, że mogę Ci go gorąco polecić, bo to fajna alternatywa na okrycie wierzchnie w okresie przejściowym.

Softshell daje mniej ciepła niż parka, ale więcej niż ramoneska. Jego niewątpliwą zaletą jest wiatroszczelność, co prawdopodobnie jest dla Ciebie dość istotne wiosną i jesienią. Czasami wiatr potrafi obniżyć temperaturę odczuwalną nawet o 10 stopni, co w sytuacji, gdy na termometrze jest 10 stopni jest dość istotne :)

Parka

Okrycie wierzchnie, którego aktualnie szukam, a z którym w zeszłym roku musiałam się pożegnać. To świetna sprawa, bo chyba najlepiej nadaje się do codziennego śmigania po mieście. Moda na nie trwa już kilka lat i nic nie wskazuje na to, by miała się skończyć. Zdecydowanie warto mieć parkę w swojej szafie.

POŻEGNANIE Z KURTKĄ I WIOSNĄ okrycie wierzchnie

Moją poprzednią parkę kupiłam na outlecie Reserved i posłużyła mi około 6 lat. Chciałabym, by kolejna wytrzymała równie długo, bo przywiązuję się do ubrań, które są dobre.

Lekka pikowana kurtka

Pikowana kurtka to klasyk, który wciąż jest w modzie. Na rynku jest tyle modeli i krojów, że z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Jej niezaprzeczalną zaletą jest duży komfort termiczny, dzięki czemu żadna temperatura nie będzie Ci straszna.

Zamek w Radzyniu Chełmińskim

Osobiście za nią nie przepadam, bo najczęściej pogrubia moją sylwetkę. Tak wiem, że mogę wybrać pikowanie w jodełkę, ale wolę sięgnąć już prędzej po softshell, czy parkę. Tak już po prostu mam, co wcale nie znaczy, że u Ciebie będzie tak samo i powinnaś z niej rezygnować. Spróbuj, może przypadnie Ci do gustu!

Kurtka turystyczna

Swoją kurtkę turystyczną mam już z 5 lat, jak nie więcej. Nie potrafię się z nią rozstać, bo tak bardzo przypadła mi do gustu. Jest w intensywnym, żarówiastym, różowym kolorze, który na myśl przywołuje tylko jedno – piekło Barbie :D

Jakie okrycie wierzchnie wybrać?

Lepsze kurtki turystyczne (tzw. 3w1) mają podpinkę, która zapewni Ci dodatkowy komfort termiczny w zimniejsze dni, a którą możesz odpiąć w każdej chwili, gdy robi Ci się za gorąco. Taka kurtka nie zgrywa się za dobrze z klimatem Italian Chic, ale wciąż jest warta rozważenia jeśli lubisz nosić się na sportowo.

Jakie okrycie wierzchnie najczęściej noszę?

Gdybym miała parkę, to pewnie nosiłabym właśnie ją. Tak pokazuje praktyka przez ostatnie lata. Ale, że nie mam, obecnie stawiam na płaszcz i softshell naprzemiennie. Natomiast na wycieczkach króluje u mnie kurtka turystyczna (a tych jest tym więcej, im cieplej się robi). A Ty co nosisz w okresie przejściowym?

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.