Pierwsze urodziny bloga, wyniki ankiety i wnioski

Jutro minie 1 rok istnienia bloga. Przeanalizowałam już wyniki ankiety, którą wypełniliście i chciałabym podzielić się z Wami wnioskami, jakie wyciągnęłam.

Kto czyta bloga?

Pierwotnie bloga adresowałam do kobiet, więc sporym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że i Panowie go czytają.

Aż 70% Czytelników stanowią osoby w przedziale wiekowym 25-34. Drugą znaczącą grupą są osoby w przedziale 18-24. Bloga nie czytają ani osoby starsze, ani młodzież do 17 lat – to było zgodne z moimi przewidywaniami.

Tutaj znowu wyniki mnie zaskoczyły. Spodziewałam się wszystkich 4 opcji. Wyniki pokazują jednak jasno, że Czytelnicy głównie pochodzą z większych miast.

Uogólniając, przeciętnym czytelnikiem bloga jest kobieta w wieku od 25 do 34 lat, która mieszka w dużym mieście.

Wygląd bloga

Większości wygląd bloga się podoba, więc nie będę zmieniać szablonu. Przyznam szczerze, że nie chciałam tego robić, bo obecny odpowiada mi w 100%. Cieszy mnie, że mój wybór trafił w gust większości z Was.

Dla większości z Was wszystko jest czytelne i jasne. Na tym mi zależało. Chciałam, byście łatwo potrafili się odnaleźć na stronie – by po kilku sekundach spędzonych na stronie każdy wiedział o czym jest blog i jakie treści może na nim znaleźć. Wyniki pokazują więc, że udało mi się osiągnąć cel.

Treść

Wyniki na temat treści były dla mnie jak grom z jasnego nieba ;) Zupełnie inaczej zaplanowałam rozwój bloga na ten rok. Okazało się, że kategorie, które chciałam rozwijać w przyszłym roku, to w tym są najbardziej pożądane.

Jak wiecie chciałam położyć w tym roku nacisk na modę i makijaż. Wy jednak zdecydowanie wolicie czytać moje przemyślenia i obserwacje oraz ciekawią Was posty o tematyce podróżniczej. Cieszę się, że zrobiłam tę ankietę, bo nie było widać tego ani w komentarzach do wpisów, ani w wiadomościach prywatnych. Dzięki temu mogę lepiej dopasować do Was treści.

Tutaj kolejne zaskoczenie. Fundament, na jakim postanowiłam oprzeć tego bloga, okazał się zbyt słaby, ponieważ nie lubicie, gdy piszę o makijażu. Kategorii o pielęgnacji również nie lubicie, ale jestem w stanie to zrozumieć, bo do tej pory traktowałam ją trochę po macoszemu. Najbardziej wbiło mnie w ziemię jednak Wasze zdanie o makijażu. Wezmę je pod uwagę.

Te wyniki to dowód na to, że chcecie więcej tego, co Was interesuje. Cieszy mnie niezmiernie fakt, że polubiliście cykl Kartka z dziennika. Obiecuję Wam, że pojawi się więcej kartek.

Ostatnio nie miałam serca do postów opiniotwórczych i przemyśleń, ale zobaczę, co się da zrobić w tej materii. Mam kilka szkiców w szufladzie z tej kategorii i nieopublikowanych tekstów. Wrócę do nich.

Chciałam pisać mało o podróżach, ale regularnie. Nie mogę przejść obojętnie obok wyników ankiety, gdy jasno określiliście, że chcecie więcej wpisów o podróżach. Będą już niebawem ;)

Wasze zdanie jest dla mnie ważne, ale nie mogę całkowicie zrezygnować z tematów, na które pisze mi się w tej chwili najlepiej oraz takich, które mnie interesują. Z tego względu nie zrezygnuję z pisania o modzie. Lubię to i chcę to robić dalej. Wasze komentarze, do których dodam coś od siebie pod koniec wpisu, uświadomiły mi coś ważnego i podzielę się moimi przemyśleniami z Wami za chwilę.

 

Połowa czytelników lubi mój styl pisania. 30% określiło go jako ujdzie. Jest to dla mnie informacja, że muszę trochę popracować nad stylem pisania, ale nie będzie to dużo pracy.

Chciałam zbadać Wasze podejście do innej tematyki żeby pokazać swoją osobę bardziej od kuchni (fotograficznej lub kulinarnej). Na podstawie powyższych wyników nie będę wprowadzać żadnych zmian w tym kierunku. Głosy rozłożyły się prawie po równo, przeważyła jednak niechęć do nowych tematów.

Pliki do pobrania wprowadziłam na bloga eksperymentalnie. Zaskoczyło mnie, że po tak krótkim czasie, odkąd znalazły się na blogu, 70% z Was zareagowało na nie pozytywnie. Spora część z Was chciałaby, by były bardziej dopracowane i tak też uczynię.

Nie było to dla mnie zaskoczeniem, że chcecie e-booków. Szczerze mówiąc pracowałam nad jednym i prawie go ukończyłam, ale ankieta pokazała mi wyraźnie, że na razie nie mogę go opublikować. Docelowo chciałam wydać w tym roku kilka mniejszych i większych e-booków (średnio po 1 na kwartał), ale z tego, co widzę, trafiłam z ich tematyką jak kulą w płot. Inne pliki do pobrania na pewno będą, ale w temacie e-booków muszę gruntownie przemyśleć, co mogę Wam zaoferować i czy będziecie tym zainteresowani.

Pirackich magazynów nie planuję ;) Jestem jednak zwolenniczką legalnych plików, wybaczcie ;)

60% z Was lubi czytać plany i podsumowania, które wprowadziłam w tym roku. Postanowiłam je utrzymać.

Social media

Posty o nowych wpisach i linki do ciekawych materiałów to to, co chcielibyście widzieć na Fanpage. Postaram się spełnić Wasze życzenie ;)

Większość czytelników obserwuje Fanpage i Instagram. Spodziewałam się tego. Sygnał dla mnie, że muszę się skupić na tych dwóch kanałach najbardziej.

Potwierdzeniem powyższego są kolejne wyniki. Chcecie, bym podszlifowała treści na Fanpage i Instagramie.

W tym miejscu kolejna prośba ode mnie – dajcie mi znać, co jeszcze chcielibyście znaleźć na Fanpage?

Cieszy mnie, że według większości z Was idealnie wyważyłam ilość informacji z mojego życia prywatnego. Dokładnie o to mi chodziło. Nie chciałam Was przytłaczać nadmiarem informacji o mnie, ale chciałam też dać się Wam lepiej poznać od tej prywatnej strony. To znaczy, że robię to dobrze. Dzięki wielkie :)

To pytanie wrzuciłam z ciekawości, ponieważ dużo porad dla początkujących blogerów skupia się wokół newslettera. Niektórzy uważają, że powinno się go wprowadzić gdy blog funkcjonuje około roku. Ankieta pokazała mi, że słusznie wyczułam, że to jeszcze nie ten moment. I prawdę powiedziawszy, nie spieszyło mi się do newslettera, bo wolę się skupić na innych obszarach (tutaj ponownie – ankieta pokazała mi, że mam na czym się skupiać).

WMDKK

Z ciekawości chciałam poznać Waszą opinię o Warsztatach Makijażu Dla Każdej Kobiety. Większości z Was nie zainteresował ten kurs. Przykro mi, ale przyjmuję to na klatę. Cieszy mnie, ze osoby, które go kupiły, są zadowolone.

To jest bardzo ciekawe. Prawie połowa z Was uważa, że cena kursu jest adekwatna do jego programu i formy. Tyle samo uważa, że za bardzo poleciałam z ceną i kurs jest za drogi.

Zdaję sobie sprawę, że w tej chwili kurs do tanich nie należy, ale mam również nadzieję, że rozumiecie dlaczego cena jest taka, a nie inna. Jeśli nie, to już wyjaśniam.  Jest to cena nie tylko samej wiedzy i czasu poświęconego na stworzenie kursu, ale i inwestycji poczynionej we wszystkie te techniczne sprawy związane z postawieniem kursu w sieci (domena, certyfikat, platforma, reklama…), sprzęt audio/video potrzebny do jego stworzenia, licencje na pliki graficzne i tak dalej, i tak dalej…

Nie będę wymieniać wszystkiego, bo nie ma to sensu, ale wiecie no… Tak na ludzki rozum… Ile według Was powinien kosztować kurs, bym oprócz zwrotu kosztów poczynionej inwestycji mogła mieć jeszcze środki na przekazanie części zysku na schroniska dla zwierząt, tak, jak zadeklarowałam, opłacenie ZUS-u i kilku złotych dla siebie? Chciałabym, by osoby, dla których ten kurs jest za drogi, przemyślały to jeszcze raz. Tylko o to chcę poprosić. Nie mogę obniżyć ceny na stałe.

Kolejny kurs

Chciałam wypuścić w tym roku kolejny kurs, ale wstrzymam się. 60% z Was nie jest zainteresowana kursem na chwilę obecną. Szanuję to. W tym roku kolejnego kursu nie będzie.

Najbardziej interesują Was w potencjalnym kursie lekcje wideo.

I tutaj znowu ciekawie. Dla 30% z Was cena nie gra roli. Tyle samo z Was uważa, że kurs zawierający wszystkie powyższe elementy powinien kosztować do 200zł. Wszystko to, co ujęłam wyżej jest dostępne w WMDKK. Pokuszę się o interpretację, że na tyle wyceniacie WMDKK. Ponownie chciałabym, by osoby, które zagłosowały za ceną poniżej 200zł przemyślały czy przy tak niskiej cenie byłabym w stanie wesprzeć schroniska, czy miałabym z czego opłacić ZUS, czy zwróciłaby mi się inwestycja i czy coś zostałoby mi z tej puli na przysłowiowy chleb. Nie proszę o więcej, bo nie wymaga to większego komentarza.

Wasze komentarze

Połowa osób komentujących uważa, że wygląd bloga jest OK.

Zdjęcia profilowego zmieniać nie będę, ponieważ było zrobione w grudniu – uważam, że włosy dłuższe o kilka centymetrów nie są powodem do tego, by zmieniać zdjęcie główne ;)

Pewnie zauważyliście, że zaczęłam stopniowo odchodzić od zdjęć stockowych i wrzucam coraz więcej swoich własnych. Właśnie w tym kierunku zmierzam, chcę zrezygnować całkowicie ze stocków.

Treść… Tutaj muszę coś wyjaśnić, bo mam wrażenie, że nie do końca zrozumieliście ideę bloga. Wiedziałam dokładnie w którym kierunku iść, tworząc dotychczasowe treści na blogu. Chciałam łączyć modę, makijaż i urodę, ponieważ dla mnie te 3 elementy nierozerwalnie łączą się z kobiecym wyglądem. Bez odpowiedniej pielęgnacji twarzy nie będzie dobrego makijażu. Makijaż z kolei dopełnia wygląd (stylizację). Chciałam to wszystko łączyć w jedno, by każda kobieta mogła stworzyć swój look od zera. A ponieważ lubię jak wszystko jest ładnie pogrupowane i irytuje mnie poruszanie się po tagach, stworzyłam w menu podkategorie by określały cykle wpisów. Skoro jednak Wam to przeszkadza, to to zmieniłam. Wracamy do tagów, a menu jest uproszczone do bólu.

Panda podróżuje i Panda pisze zostały przeniesione z głównego menu do panelu bocznego nie bez powodu – chciałam w tym roku poświęcać im mniej uwagi, a skupić się bardziej na innych kategoriach. Najzwyczajniej w świecie przeszkadzały mi w menu, więc je przeniosłam.

Co do znacznika pandy się zgadzam – już dawno miałam go zdjąć ;)

O czym powinnam pisać?

O serialach/filmach – żaden ze mnie znawca. Niestety o ile mój gust modowy ma się całkiem nieźle, o tyle ten filmowy ostro kuleje. Co tu się czarować – lubię oglądać nie tylko super produkcje, ale i gnioty. Seriali nie oglądam.

O książkach – O jednej książce już pisałam, o reszcie tylko napomykałam. Ale jeśli tego chcecie, będę Wam zdawać relacje z tego co czytam :)

Dzień z życia Luniaka – Ktoś tu bezczelnie zaspoilerował osobę Luniaka (dowiem się kto! :P ). O Luniaku miałam napisać dopiero pod koniec kwietnia. I tak też zrobię. Pozwólcie, że na razie przemilczę ten temat i Luniak pozostanie tajemnicą ;)

Recenzje gier – Nie wiem, czy chodzi o planszowe, czy PC, ale nie czuję się w tym temacie mocna. Chyba nie potrafiłabym zrobić rzeczowej recenzji gry.

Checklista co zabrać na tygodniowy wyjazd na wakacje – miałam to w planach ;) Powstanie!

Skupić się na jednym / Ukierunkować się na jedno – To mi dało do myślenia. Skoro nie załapaliście idei bloga znaczy, że byłam w błędzie. Wybaczcie, padło na modę. Na ten temat obecnie pisze mi się najlepiej i ten temat najbardziej mnie inspiruje. Widzę w nim też największy potencjał pod kątem treści dla Was (edukacyjnych, ale i materiałów do pobrania, e-booków). Posty podróżnicze i refleksje nadal będą się pojawiać, ale o podróżach będzie chyba najwięcej na Instagramie.

Uwagi odnośnie instagrama

Część z Was nie ma Insta. Pozostałe komentarze są dla mnie jasne – źle robiłam, że wrzucałam kilka zdjęć z jednej sesji foto. Zmienię to. Dziękuję za dobre rady!

Pozostałe Wasze uwagi

Lolkontent – Prosiłabym o osobę, która napisała o lolkontencie o sprecyzowanie, czy chodzi o lolkontent na blogu, na instagramie, czy na fanpage :)

Mniej zdjęć na insta z jednej sesji – Z tym się zgadzam, będzie mniej.

Umiejętności – Przyjmuję krytykę, choć chciałabym poznać na jakiej podstawie zostałam oceniona (czy chodzi o zdjęcia z instagrama/bloga, mój makijaż na żywo, czy osoba pisząca ten komentarz to klientka niezadowolona z usługi, czy to po prostu hejt?). Chciałabym poznać źródło, na jakiej podstawie ktoś to napisał, bo wtedy będę mogła odnieść się rzeczowo do tego zarzutu i nie zostanie to odebrane jako usprawiedliwianie się. Co to nauki z youtube, to jej nie potrzebuję – szkolę się stacjonarnie na warsztatach u profesjonalistów średnio dwa razy w roku.

Podróże – cieszy mnie, że podobają Ci się podróże. Będzie więcej ;)

***

Dziękuję wszystkim za miłe słowa i konstruktywną krytykę. Dużo się nauczyłam z tej ankiety :)

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.