Podsumowanie kwietnia

Kwiecień miał być modowy, a wyszedł podróżniczy. Do tego stopnia, że aż bloga zaniedbałam, bo nie miałam czasu na pisanie kolejnych wpisów.

O czym pisałam w kwietniu?

Co się działo na Instagramie?

Czy wszystkie cele udało mi się zrealizować?

Jak zwykle plany to jedno, a życie drugie. Plany pokrzyżował mi paskudny uraz nogi. O ile podróżować się z nim jako tako dało, o tyle sesje zdjęciowe ze stylizacjami całkowicie się posypały – w końcu Italian Chic to sukienki i spódnice, a ja chcę wyrzucić spodnie ze swojego życia już całkowicie. Noga wyglądała naprawdę paskudnie, a ja nie chcę Was okłamywać – wrzucać wpisy ze stylizacjami i fotkami z idealnie gładkimi nogami, gdy w tym samym czasie na Instagramie pokazuję Wam bandaże ;) Swoją drogą chyba kiedyś opiszę historię tego urazu, bo to istna komedia :D

Relacje na Instagramie

Zgodnie z obietnicą realizuję na Instagramie Pandagram, czyli moją wizję relacji. Z reguły są to zdjęcia/filmy z miejsc, w których aktualnie przebywam. Trochę relacji w tym miesiącu, ale chciałabym publikować ich więcej. Nie chcę jednak Was zanudzać zdjęciami kanapek – staram się, by były to raczej migawki z podróży.

Fanpage

Miałam wrzucać na Fanpage coś więcej, niż tylko zajawki o wpisach. Coś tam w tym kierunku zrobiłam, ale nie jest to dla mnie satysfakcjonujące. Będzie to dla mnie obszar do poprawy w maju.

Fotografia

Jak powiedziałam, tak zrobiłam i rozszalałam się z aparatem. Robię fotki prawie wszędzie i nie mogę rozstać się ze sprzętem. Coś czuję, że po raz kolejny otworzyłam puszkę Pandory. Kocham fotografię!

3 wycieczki

Było ich znacznie więcej, niż sobie wyznaczyłam. I to nie tylko wypady nad morze, ale i krótkie przejażdżki po regionie. Odkryłam parę ciekawych miejsc, zrobiłam nawet przyczajkę pod urban exploration, ale finalnie odpuściłam, bo za dużo osób się kręciło w okolicy. Może kiedyś wrócę do tego miejsca i zrobię dla Was relację, jeśli mi się uda wbić do środka.

3 stylizacje

Zrobiłam tylko jedną, bo potem wydarzyło się, co się wydarzyło i nie chciałam Was straszyć nogą w strupach. Failed.

Kartka z dziennika

Jakoś tak wyszło, że kartki z dziennika nie napisałam. Przepraszam Was za to, bo zarzekałam się, że coś się z tego cyklu pojawi, a niestety dałam plamę. Poprawię się ;)

Potencjalne e-booki

Przemyślałam już swoją strategię e-bookową i wiem w jakich obszarach mogę trochę podziałać. Trzymajcie rękę na pulsie, niedługo zdradzę więcej szczegółów.

Mniej się przejmować

Przez cały miesiąc próbowałam się odstresować. W tym celu dużo podróżowałam i stąd moje natchnienie do wpisów podróżniczych. I wiecie co? Podziałało! Podróże naprawdę pomagają mi zdystansować się do niektórych stresujących sytuacji i pomagają mi się wyciszyć. Szczególnie dobrze działa to nad wodą, kiedy mogę ją obserwować, a moje myśli błądzą sobie swobodnie. Zawsze po kilkugodzinnych rozmyślaniach nad wodą jestem jak nowo narodzona!

Co ciekawego napisali w kwietniu inni blogerzy?

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.