Podsumowanie marca

Od początku marca było u mnie żywiołowo. Pomimo pogody bardzo w kratkę, udało mi się zaliczyć kilka wycieczek. Marzec to także przełomowy miesiąc jeśli chodzi o kierunek rozwoju bloga. Działo się bardzo, bardzo dużo. Sami z resztą przeczytajcie!

O czym pisałam w marcu?

Co się działo na Instagramie?

Czy wszystkie cele udało mi się zrealizować?

OneShot z wyprzedaży

W marcu wprowdziłam nowy cykl wpisów – OneShot z wyprzedaży. Na pierwszy ogień poszedł żakiet kupiony na promocji w Orsayu.

Fioletowy żakiet

Żeby cykl nie był nudny i nie skupiał się wokół jednego elementu, postanowiłam od razu skomponować całą stylizację. Napiszcie mi, czy wolicie cykl w tej formie, czy preferujecie skupienie uwagi tylko na tym, co upolowałam na wyprzedaży. Mi osobiście forma zdobycz + stylizacja bardziej przypadła do gustu.

Instagramowo

Zrobiłam porządki na Instagramie. Miałam wrzucać więcej i istotnie coś się tam zaczęło dziać, ale jeszcze mnie obecna sytuacja nie satysfakcjonuje. Odkryłam Amerykę – relacje. Udało mi się zrobić na razie jedną, ale spodobało mi się to i chcę więcej.

Kłaczki

Nie zdążyłam przeczytać Kłaczków. Ech… :(

Pilates

Pilates leży i kwiczy. Nie dość, że nie zwiększyłam ilości treningów w tygodniu, to jeszcze zaniedbałam te, które już regularnie miałam wpisane w swoim grafiku. Z drugiej strony w marcu byłam bardzo mobilna i sporo się wycieczkowałam, więc straty kondycyjne nie powinny być zbyt duże.

Do pobrania i do druku

Praca nad plikami, które sobie zaplanowałam na ten i kolejny miesiąc została ukończona, ale nie zdecydowałam się na ich publikację. Wyniki ankiety uświadomiły mi, że nie tędy droga. Kwiecień prawdopodobnie upłynie mi na rozkminach jakiego typu e-booki mogłyby Was zainteresować. Możecie mi podrzucać propozycje w komentarzach, na pewno mi to ułatwi bardzo dużo.

Zimowe typy urody

Zgodnie z planem stworzyłam 3 wpisy o zimowych typach urody. Nie do końca wyszło tak, jak chciałam, ponieważ nie mam w swoim otoczeniu osób reprezentujących wszystkie podtypy pór roku – a chciałam pokazać Wam przykłady z życia. Niestety nie da rady i muszę posiłkować się fotkami stockowymi :(

Rower

Rower wystawię w najbliższych dniach na olx, ale już teraz możecie go kupić, jeśli jesteście zainteresowani. Jest to 5-letni Kross Hexagon X3 w kolorze czarno-zielonym. Jeździłam na nim zaledwie kilkanaście razy – w większości w roku, w którym go kupiłam, a potem przeprowadziłam się do Łodzi, a on został. Przywiozłam go do Łodzi dopiero w tamtym roku i próbowałam przekonać się do ścieżek rowerowych, ale nie wyszło.

Kupiłam go za 1400 zł u oficjalnego dystrybutora. Z uwagi na bardzo dobry stan (kilka ledwo widocznych rysek na ramie, które powstały w wyniku ciągłego przestawiania go w garażu) i małą eksploatację chciałabym go sprzedać za 800 zł.

Kiermasz książek

To jest jeszcze w trakcie. Wszystkie książki, które się nie sprzedadzą wystawię na allegro TUTAJ po 1 kwietnia. Pełna lista książek, które chcę sprzedać oraz procedura sprzedaży dostępna jest TUTAJ.

Co ciekawego napisali w marcu inni blogerzy?

 

Jak widzicie trochę się działo! Lecę planować kwiecień! Do zobaczenia!

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.