Pojedź do Kazimierza! 7 miejsc, które musisz zobaczyć!

Wszyscy mi powtarzali w kółko pojedź do Kazimierza. No to pojechałam. Pełna sceptycyzmu, bo tak naprawdę nie chciałam.

Na miejscu było jeszcze gorzej, gdy zobaczyłam tłumy. Ale jeden dzień wystarczył, bym zakochała się w tym miejscu…. I chciała wrócić!


Co warto zobaczyć w Kazimierzu Dolnym?


Jeszcze nie odkryłam wszystkich zakątków tego miejsca. Jeden dzień to zdecydowanie za mało, by zobaczyć wszystko. Wystarczy jednak, by odwiedzić te najbardziej okrzyczane zabytki i poczuć klimat Kazimierza Dolnego.

No to lecimy! Co warto zobaczyć?

Ruiny zamku

Zamek datuje się na XIV wiek. Wstęp kosztuje zaledwie kilka złotych, więc moim zdaniem nie powinnaś go pomijać w swoim programie zwiedzania. Za te pieniądze zdecydowanie warto wejść, zobaczyć i poznać jego historię.

koncert kazimierz dolny

Na Insta Stories relacjonowałam Ci na żywo koncert skrzypcowy, na jaki trafiłam w trakcie zwiedzania. I to dzięki niemu zwiedzanie zamku stało się wyjątkowe. Już na zawsze pozostanie niezatartym wspomnieniem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@justynakarolakofficial)

Z zamku zobaczysz też malowniczo wijącą się Wisłę. Moim zdaniem widok stąd jest lepszy niż z Góry Trzech Krzyży :)

Góra Trzech Krzyży

Nie przepadam za tarasami widokowymi. Kojarzą mi się najczęściej z hasłem zmęcz się i zapłać. Moja leniwa pandzia natura nie lubi się ani męczyć, ani za to jeszcze dodatkowo płacić, ale tym razem poszłam. I warto było, bo widok faktycznie jest przepiękny. Na górze znajdują się trzy krzyże, które postawiono, by upamiętnić epidemię cholery.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@justynakarolakofficial)

Z góry roztacza się piękny widok na miasto i rzekę. Osobiście jednak przerażała mnie wyślizgana powierzchnia góry, więc bałam się podejść do jej krawędzi, by zobaczyć pełną panoramę. Dobrze, że mąż się nie bał i zrobił zdjęcie :P

Jeśli jednak nie pasuje Ci to zmęcz się i zapłać, mam dla Ciebie dobrą wiadomość – widok z wieży zamkowej ruin zamku o których pisałam wcześniej jest równie piękny. Też zapłacisz, zmęczysz się mniej, a przy okazji pozwiedzasz.

Ściana Płaczu

To gratka nie tylko dla zwykłych zwiedzających, ale także dla poszukiwaczy paranormalnych zjawisk. Ja sama doświadczyłam czegoś niewytłumaczalnego. Ściana znajduje się na niewielkim wzniesieniu. Kręciłam filmik od podejścia do przejścia przez nią, a zarejestrowało się tylko kilka sekund nagrania, gdy przechodzę przez samą ścianę.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@justynakarolakofficial)

Po przejściu przez szczelinę znajdujesz się w innym świecie. Jest cicho, inaczej, trochę tak jakbyś była w zaświatach. Nie poczujesz tego wchodząc za ścianę z jej prawej lub lewej strony. To uczucie towarzyszy Ci tylko wtedy, gdy przechodzisz przez szczelinę. Sprawdzałam.

Sami miejscowi mają najwięcej do powiedzenia, bo to oni słyszą i widują dziwne rzeczy.

ściana płaczu kazimierz dolny

Skąd te wszystkie paranormalne zjawiska? Ściana została zbudowana z pozostałości płyt nagrobnych. Naziści zniszczyli żydowski cmentarz, a ściana została postawiona po to, by upamiętnić to smutne wydarzenie. Oprócz dziwnej atmosfery za ścianą znajdziesz coś jeszcze – co tam jest musisz sprawdzić sama.

Rynek

Rynek jest mały, ale zatłoczony. Ciągle się coś dzieje. Jak nie wystawa zabytkowych motocykli, to coś innego. Praktycznie nie ma pory, by w ciągu dnia rynek był pusty.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@justynakarolakofficial)

To na rynku znajdziesz najpiękniejszą kamienicę. To tu możesz kupić pamiątkowego koguta i… kulebiaczki, które są specjalnością regionu. Kogut jednak to must have. Przywieź go do domu, podziel na części i poczęstuj nim rodzinę oraz znajomych.

Nie zapomnij pogłaskać figurki pieska przy jednej z kamieniczek – dzięki temu wrócisz do Kazimierza nie raz :)

Wąwóz Korzeniowy Dół

To jest dla mnie kolejna atrakcja regionu, która miażdży. Wąwozów lessowych jest kilka, ale ten jest moim zdaniem najbardziej okazały. Ciągnie się daleko, a idzie się nim bardzo przyjemnie. Nawet w upał jest chłodniej :)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@justynakarolakofficial)

Czasami w wąwozie możesz spotkać ducha i za drobną opłatą strzelić sobie z nim selfie. Ja nie skorzystałam, ale może Ty zechcesz?

korzeniowy dół kazimierz dolny

Spacerując zatrzymaj się na chwilę i dotknij podłoża. Less jest zupełnie inny niż tradycyjny piasek. Jest taki drobny i miałki, a jednocześnie zbity… Musisz sama to sprawdzić!

Chata

Bardzo urokliwym miejscem jest stara chata, której budowę szacuje się na 1700 rok. W zieleni prezentuje się bardzo okazale. Chciałabym zobaczyć ją także jesienią. I chyba pojadę!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@justynakarolakofficial)

Patrząc na tę chatę mam ochotę rozłożyć kocyk na trawie i oddać się słodkiemu lenistwu. Chata sprawia wrażenie, że życie na wsi to sielanka, a Kazimierz to miejscowość mlekiem i miodem płynąca.

Spichlerze i promenada

Tę atrakcję zostaw sobie na koniec zwiedzania. Cudownie jest przespacerować się wzdłuż Wisły promenadą o zachodzie słońca. Jeszcze lepiej prezentują się zabytkowe spichlerze, których jest aż 6 (a było więcej…). Trafisz na nie spacerując promenadą – idąc od Kazimierza promenadą znajdują się po prawej stronie i bez trudu je rozpoznasz.

wisła promenada kazimierz dolny

A że jestem pandzią ofiarą losu, zapomniałam zrobić im zdjęcie. Uwierz mi jednak, że są i wyróżniają się stylem, bo mają przepiękne zdobienia. I są do siebie bardzo podobne.

A czy Ty pojedziesz do Kazimierza?

Zachęciłam Cię do odwiedzenia tego miejsca? Jeśli pojedziesz i Ci się spodoba koniecznie mi o tym powiedz. Możesz też oznaczyć zdjęcia na Instagramie hashtagiem #pandapoleca

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.