Pożegnanie z kurtką i wiosną

Nadchodzi ten moment, że musisz pożegnać się z kurtką. I nie tylko wiosna Cię do tego zmusi (czy w tej chwili nadchodzące lato). Zrobi to sama kurtka, która się wysłuży. Pewnego dnia powie koniec.


Była najlepszą kurtką – aż nadszedł moment prawdy


Zobaczyłam zdjęcie, na którym kurtka wyglądała znacznie gorzej niż myślałam. Ekoskóra przy ekspresie nie żyje. Łuszczy się jak skóra z węża i nie da się jej uratować. To był ten moment, kiedy zrozumiałam, że kurtka powinna odejść na emeryturę. I tak długo wytrzymała. Ramoneska z ekoskóry, którą widujesz na blogu od 2 lat wytrzymała dokładnie tyle. Ta kurtka ponad 5.

Ta przeklęta ekoskóra…

Zjedzą mnie obrońcy zwierząt, ale czuję potężną niechęć do ekoskóry. Kurtkę skórzaną kupuje się raz – na wiele, wiele lat. Kurtkę z ekoskóry raz na kilka lat, po czym ekoskóra się niszczy i kurtka nadaje się do wyrzucenia. Kurtka ze skóry naturalnej też się niszczy, ale nie rozpada się w rękach (a to się dzieje obecnie z moją ramoneską z ekoskóry). Skóra naturalna nabiera szlachetności.

Ale nie o ekoskórze miało być

Miało być o tym, jak to szukam kolejnej kurtki. I im dłużej piszę ten wpis czuję, że kurtki nie będzie żadnej, bo postawię na płaszcz i trencz (w zależności od stylizacji).

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA | PANDASTYCZNIE 🐼 (@justynakarolakofficial)

Dlaczego tak, a nie inaczej?

Wiesz jak to jest – to, czego masz najwięcej w swojej szafie determinuje rodzaj okrycia wierzchniego. Jeśli masz dżinsy, T-shirty itd. na pewno wybierzesz kurtkę, jak ja do tej pory. Moja szafa się zmieniła. Większość ubrań stanowią sukienki, a do nich nie każda kurtka pasuje. W związku z tym lepiej postawić na płaszcze i trencze, które do sukienek pasują zawsze :)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA | PANDASTYCZNIE 🐼 (@justynakarolakofficial)

Jeśli jednak szukasz kurtki przejściowej…

Wybierz jak najprostszą. 1-2 kieszenie w okolicach miednicy na pewno się przydadzą na rękawiczki i czapkę. Ciekawy wariant kieszeniowy miała moja kurtka. Miała kieszenie z klapami, do których mogłam włożyć wspomniane wcześniej akcesoria dla zmarzluchów, a od boków, pod tymi kieszeniami miała drugie, które widzisz na zdjęciu powyżej. Tam mogłam wsadzić łapki, gdy rękawiczki nie dawały rady ;)

Kieszenie na biuście to trudny temat

Jeśli masz mały biust, spokojnie możesz sobie na nie pozwolić. Przy sporym biuście najlepiej, gdyby ich nie było, ale większość kurtek niestety je ma. Jeśli tylko te kieszenie nie będą wypukłe, naszyte na kurtkę, a np. będziesz mieć tylko ekspresy tak jak w mojej kurtce, nie powinny deformować Twojej klatki piersiowej. Ale najlepiej przymierz zanim kupisz. To najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Będę tęsknić za moją kurtką

To była naprawdę porządna kurtałka i kawał historii. W tym roku ubierałam ją zdecydowanie rzadziej niż wcześniej, bo więcej chodziłam w sukienkach. Służyła dobrze i pewnie służyłaby dalej, gdyby nie ta ekoskóra i parę drobnych usterek i przetarć. No wyeksploatowałam ją po prostu :)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA | PANDASTYCZNIE 🐼 (@justynakarolakofficial)

Czy Ty też pożegnałaś się w tym roku z ukochaną kurtką?

Żałujesz, że musisz się z nią rozstać? Podziel się ze mną swoją opinią w komentarzu pod tekstem.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Co mam na sobie?
  • Kurtka – Reserved
  • Spodnie – C&A
  • Adidasy – Nike

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.