Włosy grzechu warte

Twoje koleżanki mają piękne, zdrowe i lśniące włosy, a Ty masz rzadkie, zniszczone, oklapnięte strąki z rozdwajającymi się końcówkami? Ten post jest dla Ciebie! Pewnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że odpowiednią kuracją i odżywianiem możesz uzyskać spektakularne efekty? No to teraz już wiesz.

Niestety do uzyskania pięknych włosów nie wystarczy Head&Shoulders, czy najlepsza odżywka z Pantene. To długotrwały proces pełen wyrzeczeń, podczas którego nie raz będzie Cię kusiło, by puścić wszystko w cholerę. Prawdopodobnie jak już znajdziesz swoją metodę pielęgnacji kosmetyki się zmienią i zabawa zacznie się od nowa. Ale spokojnie, nie zniechęcaj się. Jeśli już, to zmieni się jeden kosmetyk, a nie wszystkie na raz, więc znalezienie zamiennika będzie łatwiejsze. I, rozwiewając Twoje obawy, nie, nie zawalisz sobie łazienki kosmetykami do tego stopnia, że Twój mężczyzna zacznie rozważać wybudowanie sobie drugiej łazienki. Rozpocznijmy Twoją przemianę.

Zanim pójdziesz do sklepu i dokonasz odpowiednich zakupów idź obowiązkowo do fryzjera. Konieczne jest ścięcie zniszczonych włosów i rozdwojonych końcówek. Mnie też bolało, jak musiałam się pozbyć prawie metrowej długości włosów, ale było to konieczne, jeśli nie chciałam niszczyć ich dalej. Włos ocierając się o siebie i pracując niszczy się bardziej. Co z tego, że wdrożysz wszystkie rady z dalszej części posta, jeśli uszkodzenie mechaniczne włosów będzie postępowało? Marsz do fryzjera!

Walka zaczyna się na talerzu.

Konieczne będzie ułożenie jadłospisu bogatego w białko, tłuszcze roślinne i węglowodany. O ile z białkiem nie ma za dużego problemu, bo o jego niedobory trudno, o tyle z tłuszczami roślinnymi i węglowodanami będzie już więcej zabawy. Tłuszcze roślinne to nie tylko olej rzepakowy i oliwa z oliwek. Dobrze, byś wiedziała, że możesz znaleźć je także w nasionach, orzechach i awokado. Węglowodany z kolei najłatwiej organizmowi dostarczyć jedząc warzywa, owoce, wszelkiego rodzaju kasze, ryże i makarony. Pamiętaj, żeby unikać złych węglowodanów, czyli fast foodów, produktów z torebki i żywności wysoko przetworzonej. Niestety ten, kto chce mieć piękne włosy musi stać przy garach i robić wszystko sam.

Skoro już wiesz co jeść, teraz pora na to, co pić.

A pić trzeba, i to dużo. Najważniejsza jest skrzypokrzywa – to nic innego, jak 1 torebka skrzypu polnego i 1 torebka pokrzywy zaparzone w kubku. Brzmi niefajnie i jakoś wybitne smakowo nie jest, ale dzięki temu włosy będą rosły jak na drożdżach (nawiasem mówiąc możesz wspomagać się łykaniem drożdżowych tabletek z apteki, ale ja osobiście nie próbowałam). Jeśli skrzypokrzywa Ci nie smakuje zawsze możesz doprawić ją syropem do herbaty i jakoś przeżyjesz. Po miesiącu i tak się przyzwyczaisz do jej smaku.

Dodatkowym pocieszeniem dla Ciebie jest fakt, że możesz ją pić maksymalnie 3 miesiące i potem wymagana jest przerwa, ponieważ po tym czasie może powodować niedobory. Drugie do picia jest jeszcze gorsze, bo to siemię lniane. Możesz parzyć nasionka, możesz też je mielić i pić taki zaparzony kisielek. Dobre nie będzie, ale również jest do przyzwyczajenia. Wspominałam już, że siemię pozytywnie wpływa na układ pokarmowy i pozwala pozbyć się wystającego brzuszka? Dwie pieczenie na jednym ogniu, jeśli masz brzuch jak balon ;)

Teraz dochodzimy do tego, co wzmocni włosy od zewnątrz – czyli odpowiednia pielęgnacja.

Zaczniemy od olejku, ponieważ on będzie największym wydatkiem. Jeśli chcesz wspomóc porost włosów i zadbać o ich kondycję konieczne będzie olejowanie. Spróbuj najpierw co 3 mycie, jeśli będzie to za dużo zmniejsz częstotliwość do olejowania raz w tygodniu. Jak olejować? Potrzebujesz czepka foliowego i ręcznika. Płuczesz włosy w ciepłej wodzie, wycierasz ręcznikiem, nakładasz na nie około łyżkę stołową specjalnego olejku, wcierasz, nakładasz czepek foliowy i na to ręcznik. I masz to na głowie 3h. Potem zmywasz (polecam na 3 razy szamponem, wtedy włosy nie wyglądają na przetłuszczone). A czym olejować? Niezastąpiony jest olejek khadi. To on ląduje w Twoim koszyku jako pierwszy.

Kolejna sprawa to odpowiedni szampon.

Przyda się coś mocniejszego i coś delikatniejszego. Raz w tygodniu myj włosy czymś mocniejszym (dowolny szampon, jednak z własnego doświadczenia polecam szampon do włosów zwiększający ich objętość z Yves Rocher). Przez resztę czasu używaj szamponu dla dzieci. Nie patrz się tak na mnie, mówię serio. Dzięki temu włosy będą mięciutkie. Osobiście polecam Johnson&Johnson Baby Szampon Ułatwiający Rozczesywanie.

No i czas na maski.

Bez masek ani rusz, a będziesz ich używać tak, jak oleju, co 3 mycie. Maskę nakładasz przed myciem na mokre, osuszone ręcznikiem włosy i trzymasz na włosach pod czepkiem foliowym i ręcznikiem. Pierwsza maska to drożdżowa maska do włosów stymulująca wzrost Babuszki Agafii. Nakładasz ją na 5 minut przed umyciem włosów. Druga maska to maska do włosów ciemnych z Biovax. Ją nakładasz przed myciem na pół godziny.

Wiesz już czym pielęgnować i czym myć, teraz dochodzimy do tego JAK myć.

Zwykłe namydlenie szamponem i spłukanie go nie wystarczy. Musisz pamiętać, że szampon nakłada się na skórę głowy, a odżywki i maski bezpośrednio na włosy. Podczas mycia wykonuj delikatnie okrężne ruchy palcami. Myj włosy ciepłą wodą, kończ mycie zimnym strumieniem wody, by domknąć łuski włosów. Wiem, że jest tego dużo, ale wierzę, że zapamiętasz ;)

Po myciu włosy rozczesz i zostaw do wyschnięcia, możesz końcówki spryskać odżywką Gliss Kur Total Repair.

Oto przykładowy plan pielęgnacji włosów na tydzień, przy założeniu, że włosy będziesz myć codziennie:

Poniedziałek:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Olej khadi
  • Szampon zwykły
  • Gliss Kur

Wtorek:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Maska drożdżowa
  • Szampon dla dzieci
  • Gliss Kur

Środa:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Maska do włosów ciemnych
  • Szampon dla dzieci
  • Gliss Kur

Czwartek:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Olej khadi
  • Szampon dla dzieci
  • Gliss Kur

Piątek:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Maska drożdżowa
  • Szampon dla dzieci
  • Gliss Kur

Sobota:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Maska do włosów ciemnych
  • Szampon dla dzieci
  • Gliss Kur

Niedziela:

  • Skrzypokrzywa
  • Siemię lniane
  • Szampon dla dzieci
  • Gliss Kur

Jeśli Twoje włosy nie potrzebują codziennego mycia nie zmieniaj częstotliwości mycia pod ten plan, a zaadoptuj go do własnych potrzeb, np. co 3 mycie olej khadi, następnego dnia maska drożdżowa, a kolejnego maska do włosów ciemnych i tak w kółko. Wierzę, że uda Ci się wygrać walkę o piękne włosy. A teraz na zakupy ;)

 

 

Foto: RyanMcGuire