Zamek Bierzgłowski i jego ciche zakątki

Zamek Bierzgłowski to bardzo ciche miejsce. Tak ciche i spokojne, a przede wszystkim mało rzucające się w oczy, że niewielu ludzi o nim słyszało. Ty też o nim nie słyszałaś, prawda?


Zamek Bierzgłowski – krótka historia


Zamek ten datuje się na XIII wiek. Wielokrotnie był niszczony – a to przez Litwinów, a to przez pożary… Na pewno nie miał spokojnej historii, bo co udało się odbudować, wkrótce ulegało zniszczeniu. Często zmieniał właścicieli, którzy próbowali go ratować. Teraz też to robią – od 1992 roku, kiedy to został przejęty przez władze kościelne, wciąż trwają w nim przeróżne prace konserwatorskie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Zabytkowa brama

A w zasadzie ceramika nad nią, powinna zwrócić Twoją szczególną uwagę. To najstarsza rzeźba zachowana na terenie Prus. Też to ona, a nie sama brama wpadła Ci w oko w pierwszej chwili?

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Oprócz niej poruszając się po terenach zamkowych koniecznie przyjrzyj się murom. To naoczne świadectwo tych wszystkich przebudów, odbudów, i innych -udów, których zamek doświadczył w swojej historii. Nietrudno je znaleźć, bo są praktycznie wszędzie.

Na przykład poniżej

Widzisz, że część budynku ma inny kolor niż reszta. To od góry zostało odbudowane. Wiele zamków w Polsce jest tak połatanych, bo noszą ślady wieloletnich zniszczeń. To dzięki nim możesz sobie wyobrazić jak zamek wyglądał za czasów swojej świetności.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Wyjątkowa atmosfera

Nie wiem, czy to za sprawą przynależności zamku do kościoła, ale atmosfera dookoła zamku była typowo kościelna. Nie czułam jakiegoś wyjątkowego uduchowienia, nic z tych rzeczy. Ale była ta klasztorna cisza i spokój, nawet turyści zwiedzali ten zamek w milczeniu i kontemplacji. Było to coś wyjątkowego.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Niestety nie udało mi się wejść do środka, ale przechadzka po terenach zamkowych była wyjątkowa. Nie potrafiłam wyobrazić sobie życia na zamku tak, jak w innych zamkach. Było tutaj inaczej. Choćby dlatego powinnaś sama odwiedzić ten zamek i poczuć tę atmosferę.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.