Zamek w Kwidzynie – klasyk z zewnątrz, zaskakujące wnętrze

Zamek w Kwidzynie – to była szybka decyzja. Zjechać z autostrady, zwiedzić i jechać dalej nad morze. Po zachwycie Malborkiem to była wręcz naturalna kolej rzeczy. I spore zaskoczenie na miejscu.


Co skrywa zamek w Kwidzynie?


O zamku nie wiedziałam praktycznie nic. Widziałam zdjęcie kiedyś w przewodniku i nastawiałam się na zwiedzanie podobne jak w Malborku. Trochę tak było, a trochę nie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Zamek w Kwidzynie robi ogromne wrażenie

Jest wielki i nosi ślad wielu przebudowań. Ma też przepiękny taras widokowy, z którego możesz spojrzeć na jego monumentalne łuki i okolicę. Jeśli interesujesz się legendami, z pewnością zainteresuje Cię pogłoska o tym, że w środku znajduje się korytarz, którego sekretów nikt jeszcze nie zdradził. Mówi się, że zamieszkują go złowrogie istoty i nikt, kto stamtąd wrócił nie chce o tym mówić.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Konfrontacja

Tajemniczości tej próżno szukać po przekroczeniu zamkowych wrót. W środku to typowy, odremontowany obiekt z wystawami strojów i zabytkowych przedmiotów. Bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie drewniane sanie, ale cienistych zakamarków i surowych murów próżno szukać w środku. Nie ma dla mnie tajemniczości, gdy widzę odmalowane na biało wnętrza…

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

A może wypchane zwierzątka do tego?

Kiedy myślałam już, że nic więcej mnie nie zaskoczy, okazało się, że jest to jak najbardziej możliwe. Bo natrafiłam na wystawę wypchanych zwierząt i to taką bardzo nowoczesną. Bardzo mi się to kłóciło z zamkowymi klimatami. Ta  wystawa byłaby wszędzie OK, ale nie w zamku, gdzie pragnie się poznać historię, skonfrontować z nią, wyobrazić sobie dawne życie na zamku…

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Delektuj się z zewnątrz

Tą monumentalnością, pięknem architektury i gotykiem w klasycznej formie. Spójrz na okolicę z tarasu widokowego. Spróbuj wyobrazić sobie, jak mogła wyglądać okolica i zamek w czasach świetności. Wyobraź sobie chłopów, kupców i rycerzy. Ale nie wchodź do środka, jeśli nie chcesz utracić tej wizji. Ja z pewnością jeszcze kiedyś wrócę, ale tylko po to, by napawać się tą wielkością i pięknem architektury.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez JUSTYNA KAROLAK (@panda.w.podrozy)

Zamek w Kwidzynie zaskoczył mnie bardzo. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Nastawiałam się na jakieś lochy, narzędzia tortur i zbroje, a tu taka niespodzianka.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Justyna

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.